Wszystko o AdWords
Oficjalny polski blog o AdWords
Top 10 najpopularniejszych postów
środa, 29 grudnia 2010
Koniec roku to tradycyjnie czas podsumowań i tworzenia wszelkiego rodzaju zestawień. My również postanowiliśmy przedstawić Wam naszych 10 najbardziej popularnych postów mijającego roku:
1.
Tropiciele mitów związanych z AdWords: część 1
2.
Witamy na naszym nowym blogu „Wszystko o AdWords”!
3.
Skuteczniejsze reklamy przyciągają więcej klientów
4.
Szkolenie początkowe Google dla agencji
5.
Popraw strukturę konta i osiągaj lepsze wyniki
6.
Wakacyjne porady reklamowe
7.
Trzy kroki do skutecznych słów kluczowych
8.
Nowe podejście do współpracy z agencjami
9.
Nowa funkcja kierowania słów kluczowych dostępna globalnie
10.
Zalety połączenia kont AdWords i Analytics
Jak się okazało, cały czas krążą pośród Was mity związane z AdWords. Mamy nadzieję, że dzięki naszemu
cyklowi
, udało nam się już obalić większość z nich. Zauważyliśmy również, że Waszym nieustającym zainteresowaniem cieszą się wpisy dotyczące optymalizacji, a udostępnioną funkcją, która najbardziej przykuła Waszą uwagę był modyfikator dopasowania przybliżonego.
Jak widać także wielu z naszych Czytelników pracuje na co dzień w agencjach reklamowych; posty stworzone specjalnie z myślą o tych odbiorcach należały do jednych z najpopularniejszych w 2010 roku.
A o czym chcielibyście przeczytać w przyszłym roku? Zapraszamy do zostawiania propozycji w komentarzach!
Napisane przez Agnieszka Kiona, AdWords Account Strategist
Z punktu widzenia agencji: obalamy mity AdWords, cz. 5
wtorek, 28 grudnia 2010
Od pewnego czasu regularnie przedstawiamy na naszym blogu
posty
przygotowane przez naszych gości z agencji reklamowych. Zauważyliśmy, że ten cykl cieszy się Waszym dużym zanteresowaniem. Dzisiaj obalamy więc kolejne mity dotyczące AdWords z którymi w swojej pracy spotkali się pracownicy agencji WebDoctor. Zapraszamy do lektury posta przygotowanego przez Grzegorza Kordeczkę.
Doradzanie w zakresie optymalnego prowadzenia kampanii AdWords to codzienne wyzwania. Każdego dnia staram się rozwiewać obawy Klientów. Wiele z nich to mity, które niestety są często powtarzane. Wskażę i obalę kilka z nich.
Mit 1: Nie da się zmierzyć skuteczności kampanii linków sponsorowanych
Brak możliwości zmierzenia skuteczności reklamy to chyba jedna z największych obaw doświadczonych marketingowców. W wypadku kampanii linków sponsorowanych istnieje wiele sposobów nie tylko na sprawdzenie skuteczności, ale także na zrobienie tego bardzo dokładnie.
Podstawowe statystyki, dotyczące wyświetleń, kliknięć, stawek i średnich pozycji pozwalają na wstępną ocenę skuteczności kampanii i jej poszczególnych elementów.
Narzędzie śledzenia konwersji daje możliwość sprawdzenia, ile wypełnionych formularzy kontaktowych, wizyt na kluczowych podstronach lub zakupów w naszym sklepie zawdzięczamy kampanii AdWords i jak bardzo nam się to opłaca. Skuteczność możemy mierzyć dla dowolnego okresu, grupy słów, a nawet pojedynczego słowa kluczowego. Możliwości wykorzystania tego mechanizmu jako skutecznego narzędzia mierzenia efektywności są niezliczone!
Kampanie AdWords można również zintegrować z potężnym narzędziem statystycznym jakim jest
Google Analytics
. W wyniku jednoczesnego korzystania z obu tych narzędzi otrzymamy możliwość generowania zestawu raportów i wykresów, których przydatności nie zaprzeczy żaden specjalista ds. marketingu, rada nadzorcza czy też zarząd firmy.
Mit 2: Najskuteczniejsze są ogólne słowa kluczowe
Słowa kluczowe (zapytania do wyszukiwarki) warto podzielić na następujące rodzaje:
Zapytania informacyjne:
Rzadko prowadzące do transakcji – zapytania mające na celu znalezienie informacji np.: kosmos, fryzury, dachy, samochody. Jeśli decydujecie się na wykorzystanie tego rodzaju słów kluczowych w kampaniach AdWords, pamiętajcie o odpowiednich dopasowaniach i stosowaniu słów wykluczających.
Zapytania nawigacyjne:
Mające na celu znalezienie konkretnej strony internetowej. Niekiedy wpisywane w wyniku pomyłki paska adresu przeglądarki z wyszukiwarką np.: Onet.pl, gratka, ceneo, gazeta.
Zapytania transakcyjne:
Prowadzące do dokonania konkretnej akcji np.: parapet konglomerat x34, foremki do wypiekania ciasta, koperty z logotypem, naprawa pralek Poznań.
To właśnie w wyniku zapytań transakcyjnych otrzymamy najwięcej konwersji (zakupu, wypełnienia formularza itp.) w stosunku do liczby wejść na stronę. Dlatego jeśli nie dysponujecie dużym budżetem i chcecie racjonalnie inwestować pieniądze, stosujcie zapytania transakcyjne, które są najszybszą drogą do osiągnięcia sukcesu dzięki kampanii AdWords!
Mit 3: Reklamy powinny kierować Internautę na moją stronę główną
Najlepsze efekty uzyskacie, jeśli po kliknięciu w reklamę AdWords internauta trafi na podstronę związaną z reklamowanym produktem bądź usługą. Dlaczego? Otóż:
skraca to drogę do osiągnięcia celu (zakupu, rejestracji itp.),
eliminuje przedwczesne opuszczenie serwisu spowodowane nieznalezieniem reklamowanego produktu / usługi,
redukuje irytację internauty, wynikające z trudności z odnalezieniem właściwej podstrony.
Unikajcie zatem kierowania internautów na stronę główną, jeśli nie jest to konieczne, a zyskacie większą liczbę konwersji.
Mit 4: Mogę płacić wyłącznie za konwersje
Do niedawna najczęściej stosowanym modelem zarządzania stawkami było samodzielne lub automatyczne ustalanie maksymalnego CPC, czyli stawki, jaką chcielibyśmy zainwestować w pojedyncze kliknięcie (cost-per-click).
Jakiś czas temu pojawił się nowy model zarządzania stawkami dla tych, którzy korzystają z narzędzia śledzenia konwersji. Jest to CPA (cost-per-acquisition). Stosowanie tego modelu umożliwia
Optymalizator konwersji
- aby go zastosować, kampania musi uzyskać co najmniej 15 konwersji w ciągu ostatnich 30 dni.
Po spełnieniu tego wymagania możemy zadeklarować maksymalną stawkę jaką chcemy zainwestować w pojedynczą konwersję. Optymalizator na podstawie historycznych danych o skuteczności automatycznie określi właściwe stawki CPC dla każdej z aukcji, aby uzyskać więcej konwersji w korzystniejszej cenie.
Należy jednak pamiętać, że opłaty w dalszym ciągu są pobierane za kliknięcia. Jeśli np. w wyniku zmian dokonanych na stronie, przestanie ona generować konwersje, koszty kliknięć i tak zostaną naliczone. Jednocześnie sugerowana stawka za CPA będzie się zwiększać. Warto zatem bacznie obserwować te wskaźniki, aby umiejętnie reagować na zachodzące zmiany.
Napisane przez naszego gościa, Grzegorza Kordeczkę
PS. Czy reprezentujecie agencję AdWords lub piszecie blog poświęcony AdWords? Czy chcecie zostać gościem bloga Wszystko o AdWords i opublikować tu post? Jeśli tak, zachęcamy do skorzystania z
formularza kontaktowego
w celu przesłania sugestii.
Pamiętajcie, że w każdej chwili możecie bezpłatnie przystąpić do programu
Google dla agencji
i już dziś zacząć korzystać z darmowych szkoleń i materiałów promocyjnych dla klientów.
Analiza współczynnika CTR w międzynarodowych kampaniach
poniedziałek, 27 grudnia 2010
Osoby, które znają język hiszpański, mogą sprawdzić tłumaczenie polskiego tekstu reklamy i stwierdzić, że brzmi ono całkiem dobrze. Załóżmy, że chcemy użyć tego tekstu reklamy w kampanii w języku hiszpańskim dotyczącej kremu nawilżającego do skóry, a po kilku tygodniach sprawdzić efekty. W tym celu należy przejść na kartę Reklamy w odpowiedniej kampanii. Następnie należy kliknąć kolumnę
CTR
, aby posortować współczynniki CTR od najwyższego do najniższego.
Mając przed sobą teksty reklam możemy zauważyć, że współczynnik CTR hiszpańskiego tekstu reklamy jest bardzo niski. Podczas gdy polski tekst reklamy uzyskuje CTR na poziomie 7,89%, jego hiszpański odpowiednik odnotowuje wynik w okolicach 0,54%. Dlaczego tak się dzieje? Współczynnik klikalności (CTR) to liczba kliknięć reklamy podzielona przez liczbę jej wyświetleń. Niski CTR oznacza, że wielu użytkowników widzi reklamę, ale tylko nieliczni klikają jej nagłówek. Można dojść do wniosku, że kremy nawilżające są mniej popularne w Hiszpanii niż w Polsce. Warto jednak przyjrzeć się bliżej tekstowi w języku hiszpańskim. Został on przygotowany przez osobę mówiącą po polsku, która uczyła się hiszpańskiego na studiach. Jeśli dać ten tekst do przejrzenia osobie, dla której hiszpański jest językiem ojczystym, zgłosi ona zastrzeżenia dotyczące wyrazu „complexión”. Wyjaśni, że w odniesieniu do skóry używa się słowa „tez” lub „cutis”, a wyraz „complexión” oznacza budowę ciała, jak w wyrażeniu „dobrze zbudowany mężczyzna”. Gdy hiszpański klient przeczyta tekst reklamy, zirytuje go zauważony błąd językowy i może z tego powodu uznać reklamowany produkt za wyrób niskiej jakości.
Przyjrzyjmy się kolejnemu przykładowi, tym razem w języku francuskim.
Po zapoznaniu się z raportem dotyczącym obu przytoczonych tekstów reklam można zauważyć, że współczynnik CTR dla drugiego z nich jest znacznie wyższy niż dla pierwszego. Dlaczego francuscy klienci preferują drugą reklamę? Po konsultacji z osobą, dla której francuski jest językiem ojczystym, okaże się, że francuski wyraz „courtier” jest używany znacznie częściej niż zapożyczone z angielskiego słowo „broker”. Tylko użytkownicy, którzy są świetnie zaznajomieni ze światem obrotu akcjami online, stosują termin „broker”. Dlatego Francuzi, którzy dopiero rozpoczynają inwestowanie na giełdzie, mogą nie zrozumieć reklamy z angielskim wyrazem „broker”. Będą instynktownie preferować reklamę przygotowaną w całości w języku francuskim. Kontynuując temat rynku akcji, przyjrzyjmy się następnemu przykładowi.
Dokonując porównania i analizy tych dwóch reklam, można zauważyć, że obie mają dobry współczynnik CTR w okolicach 6%. Dla francuskich klientów najwyraźniej nie ma większego znaczenia, czy stosuje się francuski wyraz „bourse” (czyli po polsku „giełda”), czy też angielski wyraz „trading”. Osoba francuskojęzyczna potwierdzi, że słowo „trading” jest obecnie tak rozpowszechnione w języku francuskim, iż używają go właściwie wszyscy. Warto zapamiętać, że dowiedzieliśmy się, iż słowo „broker” nie jest popularne we Francji, podczas gdy wyraz „trading” jest, dopiero po konsultacji z osobą pochodzącą z tego kraju.
W przypadku wątpliwości związanych z niskimi współczynnikami CTR przetłumaczonych tekstów reklam warto zatem dać je do sprawdzenia osobie pochodzącej z danego kraju. Powodzenia!
Napisane przez Hile Cremers, Zespół Google AdWords
Wesołych Świąt!
piątek, 24 grudnia 2010
Z okazji świąt Bożego Narodzenia i nadchodzącego Nowego Roku życzymy wszystkim naszym Czytelnikom i Sympatykom wszystkiego najlepszego.
Życzymy Wam, abyście pod choinką odnaleźli wysokie współczynniki klikalności; niech Wasze reklamy przemówią ludzkim głosem i zachęcą tysiące gości do odwiedzenia Waszej witryny:)
Życzymy Wam również wysokich współczynników konwersji; niech tłumy odwiedzające Wasze strony zamieniają się w klientów i przełożą się na rozwój Waszego biznesu.
Przede wszystkim jednak
życzymy Wam spokojnych, zdrowych i wesołych Świąt spędzonych w gronie najbliższych!
Napisane przez Zespół bloga "Wszystko o AdWords"
Wprowadzenie do nowych funkcji raportowania
czwartek, 23 grudnia 2010
Obecne funkcje raportowania Centrum raportów AdWords zostaną
wycofane
. Wynika to z tego, że wiele raportów i zapytań jest już dostępnych w całkowicie odnowionym interfejsie użytkownika, wprowadzonym w zeszłym roku. Teraz możecie uzyskać do nich szybszy i bardziej bezpośredni dostęp na kartach zarządzania kampanią. Pojawiły się również funkcje analizowania statystyk i wyników. Część z nich oferuje możliwość natychmiastowej interwencji i zmiany bez potrzeby przełączania się między kartami raportowania i kampanii.
Główne cele
Zanim przyjrzymy się bliżej odnowionym funkcjom raportowania musimy zrozumieć różne sposoby analizowania danych, a także interpretacji liczb i procentów. Chcę jeszcze raz podkreślić, że nie istnieje coś takiego, jak „sekret AdWords”, czy „tajemna strategia AdWords”!
Jako reklamodawcy AdWords, zawsze musimy tworzyć kampanie z myślą o osiągnięciu naszych celów.
W jednym przypadku koszt kliknięcia słowa kluczowego może być akceptowalny na poziomie 1,50 PLN, w innym 0,30 PLN może okazać się zbyt dużą kwotą. Aby to określić, należy znać produkt, usługę i witrynę. Jeżeli nie określimy celów, będziemy kumulować koszty bez osiągania korzyści i odniesiemy błędne wrażenie, że system AdWords to studnia bez dna, która nie zapewnia oczekiwanych wyników.
Jakie mogą być te cele? (kilka przykładów)
Możliwie najwyższa liczba wyświetleń.
Maksymalne zwiększenie świadomości marki lub znajomości witryny. W takim przypadku nie jest istotna liczba kliknięć reklamy, lecz liczba użytkowników, którzy ją zobaczą.
Wygenerowanie jak największego ruchu
w witrynie, jej części lub w tzw. mikrowitrynie, czyli przyciągnięcie większej liczby użytkowników.
Motywowanie użytkowników do wykonania konkretnych czynności w witrynie:
może to być subskrypcja biuletynu, rezerwacja udziału w imprezie lub nawet sprzedaż produktu, dokonanie zamówienia itd.
W pierwszym przypadku zazwyczaj chcemy osiągnąć możliwie największą liczbę wyświetleń, w drugim – zwiększyć współczynnik klikalności, a w ostatnim podnieść jakość ruchu w witrynie do poziomu pozytywnej równowagi między dochodem a kosztami reklamy, pozwalającej stwierdzić, że
reklama się zwróciła
.
Określając cele, wybieramy również ważne wyniki oraz metody ich śledzenia.
Niezależnie od tego, ile wydajemy w programie i jak dobrze są pogrupowane słowa kluczowe,
należy regularnie sprawdzać wyniki
. Musimy analizować statystyki za dany okres, aby zdecydować, czy skuteczność kampanii i reklam odpowiada naszym celom.
Przyjrzyjmy się teraz zmianom wprowadzonym w poszczególnych częściach Centrum raportów.
Filtry, wyświetlane kolumny
Dla osób, które już korzystały z Centrum raportów, poniższy obraz powinien wyglądać znajomo:
Opcje filtrowania przedstawione na powyższym obrazku były już dostępne w nowym interfejsie zarządzania kampanią. Zobaczmy, gdzie znajdują się teraz i jak działają po przeniesieniu z Centrum raportów.
Filtr
Zakres dat
znajduje się w prawym górnym rogu interfejsu. Niedawno zostały do niego dodane nowe opcje. Teraz można wyświetlać wyniki za ostatnie 14 dni. Istnieje również specjalna opcja dla reklamodawców z krajów, w których tydzień zaczyna się w poniedziałek i z krajów, w których zaczyna się on w niedzielę. Można także określić dostosowany zakres dat.
Sekcję
Zastosuj filtr do wyników
można zastąpić, jeżeli utworzymy co najmniej jeden filtr, klikając przycisk
Filtr na karcie Kampanie
.
Nowy panel filtrów
umożliwia ich zapisywanie
, dzięki czemu nie trzeba odtwarzać skomplikowanych filtrów. Filtry wystarczy skonfigurować i zapisać, aby później
łatwo je uruchamiać za pomocą przycisku Filtr
.
Istnieją dwa
sposoby filtrowania kampanii i grup reklam: panel nawigacyjny
po lewej stronie karty Kampanie, który można rozwijać i blokować, umożliwia łatwe przełączanie między kampaniami i grupami reklam.
Drugi sposób
to wykorzystanie wcześniej omówionego
panelu Filtr
: w zależności od tego, czy otwarta jest strona Wszystkie kampanie online, czy strona wybranej kampanii, panel Filtr umożliwia wybranie wielu grup reklam, nawet w różnych kampaniach:
W indywidualnych raportach można wyświetlić wiele kolumn danych w panelu
Wybierz kolumny
. W nowym interfejsie obok przycisku Filtr znajduje się
przycisk o nazwie Kolumny
, który można wykorzystać do pokazywania różnych statystyk dotyczących obecnie wyświetlanych słów kluczowych lub reklam.
Można na przykład wyświetlić procent łącznej liczby wyświetleń reklamy i dowiedzieć się, ile nieprawidłowych kliknięć (nieobciążających konta reklamodawcy) zostało zarejestrowanych przez system w danym tygodniu.
Warto przejrzeć listę wszystkich dostępnych kolumn na każdej karcie, ponieważ domyślnie w arkuszach kalkulacyjnych wyświetlane są tylko najistotniejsze dane.
W ramach pracy domowej znajdźcie kartę, na której można włączyć kolumnę „Szac. stawka za pierwszą stronę”.
W kolejnych tygodniach omówimy różne typy raportów, ich poprzednią lokalizację w Centrum raportów oraz lokalizację, w której będą dostępne po jego całkowitym wycofaniu.
Napisane przez Gabor Petlyanszki, Zespół Google AdWords
Z punktu widzenia agencji: obalamy mity AdWords, cz. 4
środa, 22 grudnia 2010
Od pewnego czasu regularnie przedstawiamy na naszym blogu
posty
przygotowane przez naszych gości z agencji reklamowych. Zauważyliśmy, że ten cykl cieszy się Waszym dużym zanteresowaniem. Dzisiaj obalamy więc kolejne mity dotyczące AdWords z którymi w swojej pracy spotkali się pracownicy agencji WebDoctor. Zapraszamy do lektury posta przygotowanego przez Martynę Zastrożną.
Codziennie spotykam się z kolejnymi mitami na temat AdWords. Rozprawianie się z nimi to istotna część mojej pracy – dobry opiekun kampanii musi być dla Klienta również dobrym doradcą. W tym poście postaram się rozwiać wątpliwości związane z 4 tematami:
Mit 1: W tekście reklamy powinna pojawić się nazwa firmy
Jeśli Wasza marka nie jest popularna i powszechnie rozpoznawana, eksponowanie jej nazwy nie poprawi skuteczności reklamy. Co umieścić w zamian? Skupcie się na unikalnych cechach Waszej oferty: zainteresujcie potencjalnego Klienta szerokim asortymentem, korzystnymi cenami lub błyskawicznym transportem. Im więcej informacji o produkcie przekażecie w reklamie, tym większa będzie jej skuteczność.
Mit 2: W tekście reklamy nie powinna pojawić się cena
Reklamodawcy często obawiają się ujawniania cen w treści reklam, nie zauważając szeregu korzyści, które mógłby przynieść taki zabieg:
Zamieszczenie ceny produktu lub usługi uchroni Was przed wydatkami na nietrafione kliknięcia.
Dzięki temu w link sponsorowany będą klikać osoby, które są faktycznie zainteresowane dokonaniem zakupu za taką kwotę. Jeśli internauta uzna podaną cenę za zbyt wysoką – nie kliknie Waszej reklamy, a Wy ustrzeżecie się niepotrzebnego wydatku.
Jeśli macie bardzo konkurencyjne ceny lub właśnie rozpoczęliście promocję – pochwalcie się tym!
Warto podkreślać najlepsze cechy swojej oferty, aby wyróżnić się spośród tłumu reklamodawców i zyskać większą liczbę Klientów. Cena jest jednym z najważniejszych czynników podczas podejmowania decyzji o zakupie – pomóżcie Klientom wybrać właśnie Waszą ofertę!
Mit 3: Internauci nie szukają w sieci ofert sklepów stacjonarnych
Na pewno nie raz szukaliście informacji i opinii o jakimś produkcie, zanim zdecydowaliście się kupić go w sklepie stacjonarnym. Nie jesteście wyjątkiem! Miliony użytkowników wykorzystują wyszukiwarkę Google na każdym etapie podejmowania decyzji o zakupie. Jak do nich trafić?
Jeśli posiadacie konto w
Miejscach Google
– zintegrujcie je ze swoją kampanią linków sponsorowanych. Co zyskacie?
Do reklam na najwyższych pozycjach zostanie dołączona mapka z lokalizacją Waszego biznesu, dzięki czemu potencjalni Klienci łatwiej do Was trafią.
Linki sponsorowane po prawej stronie wyników wyszukiwania zostaną rozszerzone o dodatkowy wiersz z adresem.
Wasza reklama będzie widoczna również w Mapach Google – zyskacie dodatkową powierzchnię reklamową!
Mit 4: Reklamy w wyszukiwarce grafiki Google nie są skuteczne
Reklamy w wyszukiwarce grafiki Google w dalszym ciągu stanowią w Polsce niszę. Tymczasem z naszej praktyki wynika, że cieszą się zainteresowaniem ze strony internautów, a ich klikalność dorównuje kampaniom w
Sieci reklamowej
.
Ponadto linki sponsorowane w wyszukiwarce grafiki dają Wam możliwość dołączenia do reklamy obrazu, dzięki czemu możecie pełniej zaprezentować swoją ofertę. Warto wykorzystać ten potencjał, zwłaszcza że konkurencja jest obecnie naprawdę niewielka.
Jak stworzyć reklamę dla wyszukiwarki grafiki? Skorzystajcie z
Narzędzia do tworzenia reklam graficznych
:
1. Sprawdźcie w ustawieniach kampanii, czy w Dziale „Sieci” macie zaznaczoną opcję „Partnerzy wyszukiwania”.
2. Wybierzcie kategorię „Szablony dla sieci wyszukiwania”.
3. Wybierzcie szablon „Reklama graficzna w wyszukiwarce”.
4. Wpiszcie treść oraz docelowy adres reklamy i prześlij obraz w odpowiednim formacie.
5. Kliknijcie „Zapisz reklamę” i gotowe!
Rzetelne informacje i szeroka wiedza to klucz do sukcesu każdej kampanii, dlatego warto nieustannie poszerzać swoje kwalifikacje. Polecam wszystkim czytelnikom bloga „Wszystko o AdWords” regularne korzystanie z
Centrum Pomocy
i częste wizyty na
Forum Pomocy
:)
Napisane przez naszego gościa, Martynę Zastrożną
PS. Czy reprezentujecie agencję AdWords lub piszecie blog poświęcony AdWords? Czy chcecie zostać gościem bloga Wszystko o AdWords i opublikować tu post? Jeśli tak, zachęcamy do skorzystania z
formularza kontaktowego
w celu przesłania zgłoszenia.
Pamiętajcie, że w każdej chwili możecie bezpłatnie przystąpić do programu
Google dla agencji
i już dziś zacząć korzystać z darmowych szkoleń i materiałów promocyjnych dla klientów.
Jeszcze więcej konwersji z „Kliknij, aby połączyć”
poniedziałek, 20 grudnia 2010
W zależności od tego, jakie usługi świadczycie zależy Wam na różnym rodzaju interakcji z klientem. Zwykle Waszym celem jest skierowanie ruchu do witryny, gdzie klienci mogą złożyć zamówienie, czy wypełnić formularz kontaktowy. Część z Was prowadzi jednak biznesy, gdzie bardziej cenny jest kontakt telefoniczny. Jeżeli jesteście np. właścicielami pizzerii, kontakt telefoniczny zwiększa Wasze szanse na przyjęcie zamówienia. Dlatego jako reklamodawcom prowadzącym kampanie na telefony komórkowe zależy Wam na prostych rozwiązaniach umożliwiających klientom nawiązywanie połączeń telefonicznych.
Z telefonem na zakupy
Google AdWords wychodzi tym oczekiwaniom na przeciw. Mamy ogromną przyjemność zaprezentować Wam reklamę typu „Kliknij, aby połączyć”, która stanowi ulepszenie
rozszerzeń numerów telefonów typu kliknij, aby połączyć
. Dzięki tej nowej reklamie macie większą swobodę w tworzeniu skutecznych kampanii. Główny cel nowej funkcjonalności – generowanie jak największej liczby połączeń i tym samym znaczne zwiększenie szans na wzrost liczby konwersji.
Reklama typu „Kliknij, aby połączyć” w widocznym miejscu wyświetla numer telefonu firmy, powstrzymując użytkownika od kliknięcia innego miejsca w reklamie. Dzięki temu możecie w pełni skupić się na udoskonalaniu interakcji telefonicznych z klientami.
Reklamy nowej generacji
Reklamy typu „Kliknij, aby połączyć” są wyświetlane w witrynie Google.pl w zaawansowanych telefonach komórkowych, które są wyposażone w przeglądarki internetowe z pełną funkcjonalnością. Mogą one również uzyskiwać kliknięcia z urządzeń, za pomocą których nawiązywanie połączeń telefonicznych jest niemożliwe. Należą do nich np. iPad czy iPod Touch. Kliknięcie reklamy w tych urządzeniach przekieruje użytkownika do Waszej strony docelowej. Podobnie jak w przypadku wszystkich formatów reklam tego typu, w reklamach „Kliknij, aby połączyć” jesteście obciążani kosztami dopiero wtedy, gdy użytkownik kliknie widoczny w reklamie numer telefonu. Aby uzyskać instrukcje dotyczące włączania rozszerzeń numerów telefonów w kampanii na telefon komórkowy, kliknijcie
tutaj
.
Napisane przez Łukasz Leoniewski, AdWords Account Associate
Etykiety
AdSense
10
AdWords dla początkujących
21
aktualizacje
41
Analytics
19
aplikacja
2
Aplikacje mobilne
10
Budżet
1
CPE
1
Edytor AdWords
2
Eksperymenty
1
Forum pomocy AdWords
19
Gmail
2
Google +
3
Google Analytics
2
Google dla agencji
30
Google Partners
1
Google Zakupy
2
GSP
1
I/O
1
Inne
86
Internetowa Rewolucja
3
Kampania produktowa
5
kampanie rozszerzone
25
Klinika AdWords
2
Komórki
2
Lightbox
1
Merchant Center
5
Mity AdWords
9
mobile
2
Narzędzia
88
opinie konsumenckie
1
Optymalizacja
128
Optymalizacja dla początkujących
10
Płatności
2
Porady ekspertów
7
Projektowanie witryn
10
Raportowanie i analizy
6
Reklama dynamiczna
1
Reklama mobilna
9
Reklama na portalu YouTube
12
Reklama wideo
3
Reklamy na telefon komórkowy
36
reklamy z listą produktów
9
Remarketing
9
Remarketing dynamiczny
1
rozszerzenia reklam
1
Sieć partnerska
15
Sieć reklamowa
49
Strategie ustalania stawek
2
Szkolenia
10
Szkolenia internetowe
25
Śledzenie konwersji
11
Zaawansowany remarketing
5
Zakupy Google
11
Archiwum
2017
wrz
sie
cze
maj
kwi
mar
lut
sty
2016
gru
lis
wrz
sie
lip
maj
kwi
mar
lut
sty
2015
gru
lis
paź
wrz
sie
lip
cze
maj
kwi
mar
lut
2014
gru
lis
paź
sie
lip
cze
maj
kwi
mar
lut
sty
2013
gru
lis
paź
wrz
sie
lip
cze
maj
kwi
mar
lut
sty
2012
gru
lis
wrz
sie
lip
cze
maj
kwi
mar
lut
sty
2011
gru
lis
paź
wrz
sie
lip
cze
maj
kwi
mar
lut
sty
2010
gru
lis
paź
wrz
sie
lip
cze
maj
kwi
mar
lut
Feed
Przydatne linki
Google Moja Firma
Google Merchant Center
Google Partners
Google Analytics
Google Apps for Work
Think with Google
Potrzebujesz pomocy?
Forum Reklamodawców Google
Centrum Pomocy AdWords
Centrum Pomocy Merchant Center
Centrum Pomocy Analytics
Skontaktuj się z nami
Wyraź opinię na naszych
forach produktowych
.